Strona główna  /  Lifestyle  /  Ferrari 348 – dane techniczne, osiągi, opinie

Ferrari 348 – dane techniczne, osiągi, opinie

Lifestyle
Czerwone Ferrari 348 zaparkowane na krętej nadmorskiej drodze w blasku zachodzącego słońca.

Ferrari 348 ma silnik V8 3,4 l o mocy 300–320 KM, przyspiesza do 100 km/h w około 5,6 s i osiąga do 275 km/h. To klasyczny model z lat 1989–1995, ceniony dziś jako youngtimer z dużym potencjałem kolekcjonerskim i ciekawą historią. Jeśli szukasz konkretnych danych technicznych, realnych osiągów i opinii o życiu z 348, znajdziesz je poniżej w jednym miejscu.

Jak powstało Ferrari 348?

We wrześniu 1989 roku we Frankfurcie pokazano następcę modelu 328 – zupełnie nowe Ferrari 348. Samochód wszedł do produkcji jeszcze w tym samym roku i pozostał w gamie do 1995, wypełniając pozycję środkowego supersamochodu z silnikiem V8 między Mondialem a Testarossą. Od początku pozycjonowano go jako najmniejsze i najtańsze Ferrari w ofercie, ale z pełnym pakietem emocji z Maranello.

Za linię nadwozia odpowiadała Pininfarina, więc nie przypadkiem wiele detali nawiązuje do większej Testarossy – od bocznych wlotów powietrza z żaluzjami po charakterystyczną zabudowę tylnych lamp. To właśnie przez ten wygląd 348 szybko dorobiło się przydomka „mała Testarossa”, który do dziś dobrze oddaje jego charakter. Pod klasycznym, kanciastym nadwoziem pracowała już jednak mechanika rozwijana od lat 70., mocno dopracowana, ale nie ultranowoczesna jak w późniejszym F355.

Jakie wersje Ferrari 348 można spotkać?

W ciągu sześciu lat produkcji powstało 8844 egzemplarzy 348 w kilku odmianach nadwozia i z różnymi modyfikacjami technicznymi. Podstawowy podział dotyczy dachu – zamknięte coupé oraz wersji targa z wyjmowanym panelem. Po modernizacji pojawiły się też edycje z podniesioną mocą oraz odmiany o bardziej wyścigowym charakterze, w tym bardzo rzadkie serie specjalne.

348 TB i 348 TS

Od 1989 do 1993 roku produkowano dwie bazowe wersje: 348 TB (Berlinetta – coupé) i 348 TS (Targa – dach zdejmowany ręcznie). Obie korzystały z tego samego silnika V8 F119 o pojemności 3,4 l i mocy 300 KM, sprzężonego z 5-biegową skrzynią manualną. Napęd trafiał oczywiście na tylną oś, a przełożenia wybierało się przez klasyczną, metalową bramkę – dziś mocno pożądaną przez kolekcjonerów.

348 GTB, GTS i Spider

W 1993 roku wprowadzono modernizację – zmieniono układ wydechowy i w kilku wersjach detale mechaniki, dzięki czemu europejskie auta osiągały 320–325 KM, a auta w specyfikacji amerykańskiej około 312–320 KM. Równocześnie zmieniły się oznaczenia: zamknięta Berlinetta stała się 348 GTB, targa – 348 GTS, a w gamie pojawił się otwarty Spider z miękkim dachem. To właśnie te późne sztuki są dziś często wyceniane nieco wyżej ze względu na poprawiony prowadzenie i lepsze osiągi.

348 Competizione i 348 TB Zagato Elaborazione

Dla bardziej wymagających klientów powstały też wersje radykalne. Najbardziej znana to 348 Competizione (często oznaczana jako GT Competizione) przygotowana do sportu – w zależności od specyfikacji silnik V8 miał tam od 360 KM aż do około 500 KM. Lekkie nadwozie, odchudzone wnętrze i zmodyfikowane zawieszenie tworzyły auto bliskie samochodom wyścigowym, choć część sztuk dopuszczono do ruchu drogowego.

Swoją cegiełkę do historii dołożyło też studio Zagato. W 1991 roku pokazało ono limitowaną do 10 sztuk wersję 348 TB Zagato Elaborazione, opartą na 348 GT. Projektanci przeobrazili przód (inny zderzak z czterema okrągłymi reflektorami i bez klasycznej atrapy chłodnicy) i tył auta, ale zostawili seryjny układ napędowy. To jedna z najbardziej wyszukanych odmian 348, dziś niemal niespotykana w normalnym ruchu.

Jakie są dane techniczne Ferrari 348?

Ferrari 348 jest typowym supersamochodem przełomu lat 80. i 90. – niskim, szerokim i dość kompaktowym jak na auto z silnikiem V8 montowanym centralnie. W tym modelu liczy się zarówno moc, jak i sposób jej podania, a także proporcje nadwozia oraz masa własna, która mocno wpływa na wrażenia z jazdy.

Silnik F119 – parametry i konstrukcja

Sercem 348 jest jednostka F119, czyli wolnossące V8 umieszczone poprzecznie za kabiną. Ma 3405 cm³ pojemności, cztery zawory na cylinder (układ DOHC) i stopień sprężania 10,4:1. W 348 TB silnik osiąga 300 KM (220 kW) przy 7200 obr./min oraz 323 Nm przy 4200 obr./min. W późniejszej wersji GTB moc wzrosła do 325 KM (239 kW), a moment to około 321 Nm, co wynika głównie z modyfikacji wydechu i drobnych zmian oprogramowania wtrysku.

Silnik korzysta z elektronicznego wtrysku paliwa Bosch Motronic (oznaczanego jako Bo Mot M2.5), który steruje zarówno dawką paliwa, jak i zapłonem. Taka konfiguracja – przy braku turbodoładowania – daje natychmiastową reakcję na gaz i bardzo liniowe oddawanie mocy aż do czerwonego pola. W czasach hybryd i elektryków ta klasyczna charakterystyka wolnossącego V8 jest jednym z najmocniejszych argumentów na rzecz 348.

Wymiary, masa i układ napędowy

Ferrari 348 ma długość 4230 mm, szerokość 1895 mm i zaledwie 1170 mm wysokości, przy rozstawie osi 2450 mm. Masa własna w zależności od wersji waha się w granicach 1380–1410 kg, więc nie jest to auto ultralekkie, ale w połączeniu z mocnym V8 daje bardzo przyzwoity stosunek mocy do masy. Zbiornik paliwa ma aż 95 litrów, co przy zużyciu sięgającym często ponad 13–15 l/100 km pozwala na sensowny zasięg w trasie – choć raczej nikt nie kupuje 348 z myślą o oszczędzaniu paliwa.

Wszystkie odmiany korzystają z 5-biegowej manualnej skrzyni biegów montowanej poprzecznie, co w tamtym czasie było charakterystyczne także dla Mondiala T. Napęd trafia na tylne koła, a w standardzie znalazł się system ABS, komputer pokładowy i prosta kontrola trakcji. Zawieszenie jest niezależne na wszystkich kołach, a hamulce tarczowe – wentylowane – radzą sobie dobrze również w jeździe torowej, o ile układ jest w pełni sprawny.

Osiągi – przyspieszenie i prędkość maksymalna

Chociaż w 2026 roku 348 nie imponuje już tak jak w chwili premiery, jego liczby nadal robią wrażenie. Dla 348 TB dane wyglądają następująco: sprint 0–100 km/h w 5,6 s, pierwsze 400 m w 13,8 s, a pierwszy kilometr w 24,7 s. Prędkość maksymalna katalogowo wynosi 275 km/h, zarówno dla odmiany TB, jak i GTB po liftingu.

Ferrari 348 w specyfikacji TB przyspiesza do 100 km/h w 5,6 s i rozwija 275 km/h, korzystając z wolnossącego V8 F119 o pojemności 3405 cm³ i mocy 300 KM

Na tle współczesnych hot hatchy wyniki te mogą wyglądać przeciętnie, ale dochodzą tu wrażenia – pozycja za kierownicą, dźwięk V8 przy 7000 obr./min, twarda, mechaniczna praca lewarka w bramce. To właśnie ten komplet doznań sprawia, że wielu kierowców woli przejażdżkę 348 od znacznie szybszych, ale sterylnych aut z 2026 roku.

Jak Ferrari 348 wypada w codziennym użytkowaniu?

Czy 348 nadaje się na auto do częstej jazdy, czy raczej na niedzielny eksponat? Odpowiedź zależy od oczekiwań i budżetu na utrzymanie. Pod względem konstrukcji jest to stosunkowo prosta maszyna – brak turbo, klasyczny wtrysk, manualna skrzynia – ale serwis, ze względu na centralne położenie silnika i ramę pomocniczą, nie jest tani ani prosty.

Wiele zabiegów, takich jak wymiana pasków rozrządu, wymaga wyjęcia całego zespołu napędowego z ramy pomocniczej. Tę operację dobrze oddaje przykład egzemplarza serwisowanego w Polsce w firmie ABcar Oldtimers, gdzie przy odświeżaniu auta skupiono się na regeneracji układu wtryskowego (czyszczenie ultradźwiękami, rozebranie wtryskiwaczy, wymiana świec i przewodów), a jednocześnie zadbano o zachowanie jak największej liczby oryginalnych elementów. Taki poziom dbałości jest typowy dla 348 traktowanych już bardziej jako kolekcjonerskie przedmioty niż zwykłe środki transportu.

Co ważne, 348 potrafi być trwałe, jeśli jest regularnie używane i serwisowane. Rdza pojawia się głównie na egzemplarzach eksploatowanych intensywnie i zaniedbanych – na progach, błotnikach, we wnękach kół. Dobrze przechowywane auta, często z niewielkimi przebiegami, zachowują fabryczne zabezpieczenia i prezentują się niemal jak nowe, nawet po ponad 30 latach od wyjazdu z Maranello.

Wnętrze i ergonomia

Kabinę 348 trudno pomylić z jakimkolwiek współczesnym autem. Siedzi się bardzo nisko, niemal w pozycji półleżącej, z ekstremalnie płaską przednią szybą przed oczami i dużą kierownicą z czarnym cavallino. Zegary są analogowe, z czerwonym podświetleniem, a centralne kratki nawiewów przypominają części z półki Fiata – co dobrze pokazuje, z jakiego okresu pochodzi ten samochód. Dźwignia biegów prowadzona przez polerowaną, metalową bramkę nadaje każdej zmianie przełożenia bardzo bezpośrednie wrażenie, czyli dokładnie to, czego oczekuje się od klasycznego Ferrari.

W codziennym kontakcie ergonomia nie jest wzorowa – wsiadanie wymaga gimnastyki, widoczność do tyłu ograniczają szerokie słupki i żaluzje, a klimatyzacja nie zawsze radzi sobie w upały tak, jak przyzwyczaiły nas nowe auta. Za to zapach skóry i tworzyw z początku lat 90. oraz widok prostego, surowego kokpitu działają jak wehikuł czasu, czego nie da się przełożyć na proste dane techniczne.

Czy Ferrari 348 to dobry youngtimer i auto kolekcjonerskie?

Rynek klasyków w 2026 roku wyraźnie pokazuje, że 348 ma już status pełnoprawnego youngtimera. Ceny egzemplarzy w dobrym stanie zaczynają się na Zachodzie od około 60 tys. euro za wersje TS z większym przebiegiem, a najlepsze sztuki przekraczają 100 tys. euro, zwykle przy odczycie licznika w okolicach 12–15 tys. km. Na rynku polskim w ogłoszeniach pojawiają się zarówno auta bliżej dolnej granicy, jak i kolekcjonerskie perełki wycenione wyraźnie wyżej.

Unikat ze Zgierza – Ferrari 348 z przebiegiem 936 km

Jednym z najciekawszych przykładów jest egzemplarz przechowywany w Muzeum Tamte Lata w Zgierzu. To 348 z 1992 roku, które przez 33 lata nigdy nie zostało zarejestrowane i do dziś ma przebieg zaledwie 936 km. Auto jest w specyfikacji niemal identycznej jak w dniu odbioru z salonu – nadal stoi na fabrycznych oponach, w zbiorniczku pod przednią klapą znajduje się oryginalny płyn do spryskiwaczy z fabryki, a wnętrze wciąż ma nienaruszony charakter nowego samochodu.

Historia tego konkretnego egzemplarza jest nietypowa. Pierwszy właściciel w Niemczech, przedsiębiorca z branży budowlanej, stracił prawo jazdy już podczas pierwszej jazdy niezarejestrowanym autem – zatrzymała go policja, zwróciła uwagę na brak tablic i ukarała mandatem. Rejestracja samochodu zeszła więc na dalszy plan, a 348 trafiło do kolekcji Ferrari, gdzie przez dekady pokonywało jedynie krótkie dystanse po prywatnej posiadłości. Łączny przebieg około 900 km nabił właśnie w trakcie takich „przewietrzeń”.

Egzemplarz Ferrari 348 w Muzeum Tamte Lata zachował fabryczne opony, płyn do spryskiwaczy i komplet akcesoriów, a licznik pokazuje jedynie 936 km – to praktycznie kapsuła czasu z 1992 roku

Po sprowadzeniu do Polski nowy właściciel wysłał auto od razu na kompleksowy serwis, żeby mieć pewność, że wszystkie elementy gumowe, wtrysk paliwa i układ zapłonowy są w pełni sprawne. Zakonserwowano to, co ulega naturalnej degradacji wraz z wiekiem, ale zachowano każdy możliwy detal w stanie oryginalnym. Dziś ten samochód pełni funkcję eksponatu na wystawach i konkursach elegancji, a przejazdy ograniczają się do kilkuset metrów z lawety na stanowisko.

Plusy i minusy 348 jako inwestycji

Z punktu widzenia kolekcjonera 348 ma kilka mocnych argumentów. Jest to model z klasycznym V8, zaprojektowany przez Pininfarinę, produkowany stosunkowo krótko – 1989–1995 – i w liczbie niespełna 9 tys. sztuk. Do tego reprezentuje erę tuż przed wejściem nowoczesnej elektroniki oraz sekwencyjnych skrzyń biegów, więc zachowuje „analogowy” charakter, który dziś bardzo cenisz, jeśli interesujesz się klasycznymi Ferrari.

Z drugiej strony trzeba liczyć się z kosztami serwisu i części, zwłaszcza w przypadku aut o ekstremalnie niskim przebiegu, gdzie każda jazda obniża wartość kolekcjonerską. Właściciel zgierskiego egzemplarza przyznaje wprost, że to auto bardziej do „położenia na półce” niż do intensywnego użytkowania – idealne dla kogoś, kto lubi posiadać i podziwiać, a niekoniecznie codziennie jeździć. To dobry przykład dylematu większości posiadaczy klasyków bez przebiegu: większa frajda z jazdy czy zachowanie ich jako motoryzacyjnych artefaktów.

Najczęstsze pytania o Ferrari 348

Przy rozważaniu zakupu 348 pojawia się kilka powtarzających się pytań, które warto sobie zadać przed podjęciem decyzji:

  • czy auto ma pełną historię serwisową i czy w ostatnich latach wymieniano paski rozrządu, płyny oraz elementy gumowe,
  • jak wygląda stan blacharski – progi, błotniki, podłoga i okolice mocowań zawieszenia,
  • czy działa ABS i prosta kontrola trakcji, czy nie ma problemów z elektroniką wtrysku Motronic,
  • jak często samochód był używany – auta jeżdżące kilka tysięcy kilometrów rocznie bywają bezpieczniejszym wyborem niż egzemplarze, które stały dekadami bez ruchu.

Jeśli szukasz 348 bardziej jako inwestycji niż samochodu do jazdy, warto przyjrzeć się wersjom seriom limitowanym, takim jak 348 TB Zagato Elaborazione czy dobrze udokumentowane egzemplarze z bardzo niskim przebiegiem. W codziennym użytkowaniu często lepiej sprawdzi się jednak auto z normalnym przebiegiem i świeżo zrobionym dużym serwisem niż „kapsuła czasu”, której realne koszty uruchomienia mogą być bardzo wysokie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jakie są podstawowe parametry silnika Ferrari 348?

Napędza je wolnossące V8 F119 o pojemności 3,4 l z DOHC i czterema zaworami na cylinder; w podstawowych wersjach daje około 300–325 KM przy wysokich obrotach.

Jakie wersje nadwozia występowały w modelu 348?

Dostępne były coupé (TB/GTB), targa z wyjmowanym panelem (TS/GTS) oraz otwarty Spider, a także liczne serie specjalne i warianty wyścigowe.

Jakie osiągi ma Ferrari 348?

W wersji TB sprint do 100 km/h zajmuje około 5,6 s, a prędkość maksymalna sięga katalogowo 275 km/h.

Czy Ferrari 348 nadaje się do codziennej eksploatacji?

Może służyć na co dzień, ale koszty i złożoność serwisu oraz niska ergonomia sprawiają, że wielu właścicieli traktuje je raczej jako auto weekendowe lub kolekcjonerskie.

Jakie są typowe koszty i trudności serwisowe 348?

Prace takie jak wymiana pasków wymagają często wyjęcia zespołu napędowego, co podnosi koszty, a części i robocizna bywają droższe niż przy zwykłych autach.

Co wyróżnia wersję 348 Competizione i ile mogła mieć mocy?

To bardziej radykalna, torowa odmiana z odchudzoną karoserią i modyfikowanym zawieszeniem; moc w zależności od specyfikacji sięgała od około 360 do nawet 500 KM.

Dlaczego 348 jest dziś ceniona jako youngtimer?

Ma klasyczny, analogowy charakter V8 zaprojektowany przez Pininfarinę, produkowano go krótko (1989–1995) i w ograniczonym nakładzie, co zwiększa jej atrakcyjność kolekcjonerską.

Co ciekawego wiadomo o egzemplarzu z Muzeum Tamte Lata w Zgierzu?

To 348 z 1992 r. z zaledwie 936 km przebiegu, zachowany niemal fabrycznie i używany głównie jako eksponat po kompleksowym serwisie konserwacyjnym.

Redakcja litwatravel.pl

Łączymy pasję do odkrywania świata z troską o zdrowie i komfort podróżowania. Doświadczony zespół dzieli się rzetelną wiedzą o transporcie, zdrowym stylu życia i sprawdzonych kierunkach, które warto zobaczyć.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?